You are here: Home » Takie tam :) » Praca badacza (jakościowego)

Praca badacza (jakościowego)

Dziś przychodzę z postem, który – mam nadzieję – trochę Ci wyjaśni, dlaczego od prawie dwóch miesięcy na moim blogu nie pojawił się żaden wpis. Osoby związane z badaniami rynku wiedzą, że od września do grudnia trwa tzw. jesień badawcza – realizujemy w tym czasie więcej badań, co jest związane ze zbieraniem danych lub testowaniem nowych pomysłów na kolejny rok, jak również – wykorzystaniem budżetów badawczych za rok obecny. Nie wchodząc w szczegóły – pracy jest masa. Opowiem Ci dziś, jak to wygląda z mojego punktu widzenia – widzenia badacza jakościowego.

Badacz jakościowy, czyli moderator… lub wcale nie

Nigdy tego nie wyjaśniałam, więc może dziś jest dobry na to moment. Jestem badaczem jakościowym, czyli prowadzę cały proces badawczy: od fazy wstępnej, przygotowawczej aż po napisanie raportu i wygłoszenie prezentacji. W ramach bycia badaczem, jestem też moderatorem. Moderator to ktoś, kto prowadzi wywiady – indywidualnej i grupowe. Jednak nie każdy moderator jest badaczem. Są ludzie, którzy tylko prowadzą (czyli moderują) grupy, ale nie zajmują się pracą z klientem przed grupami, ani analizą danych i przygotowaniem raportu. Z drugiej strony, znam świetnych badaczy, którzy nie moderują: skupiają się na pracy z klientem, analizie materiału i opracowaniu raportu. Każda opcja jest dobra. W moim przypadku jednak najlepiej sprawdza się łączenie bycia badaczem i moderatorem.

Projekt badawczy

Warto też podkreślić, że taki projekt badawczy trwa zazwyczaj 3-6 tygodni. W jego trakcie jestem zaangażowana w różne aktywności: rozmowy i spotkania z klientami, przygotowanie materiałów, prowadzenie wywiadów, analizę danych oraz pisanie raportu. Bez względu jednak na czas trwania projektu, jego schemat jest ten sam i zaczyna się tak naprawdę jeszcze przed otrzymaniem zamówienia.

Badacz na start, czyli kiedy zaczyna się projekt

Projekt badawczy zaczyna się zanim jeszcze zostanie podpisane zamówienie, czyli na etapie przygotowania oferty. Zazwyczaj klient zwraca się do badacza lub firmy badawczej z pytaniem o badanie, z jakimś problemem marketingowym lub badawczym. Ogólnie rzecz ujmując – przychodzi (choć częściej pisze maile😉 ), bo chce się czegoś dowiedzieć. Przygotowanie oferty to często bardzo intensywny czas obfitujący w spotkania z klientem, rozmowy telefoniczne i wymiany mailowe. Wszystko po to, żeby poznać klienta, zrozumieć problem i cel, z którym się do mnie zwraca, a następnie – zaproponować schemat badania i określić, jakie będą jego cele. Ten etap jest ważny także dlatego, że tutaj ustala się wzajemne zrozumienie i od niego zależy, jak potoczą się dalsze losy badania i czy uda się z niego wycisnąć maksymalnie dużo. Otwartość i zaangażowanie po obu stronach jest tutaj kluczowe.

Badanie czas start

Badanie startuje po zaakceptowaniu przez klienta oferty i przesłaniu zamówienia. Co wtedy się dzieje? Najpierw przygotowywana jest rekrutacja, czyli opracowuje się dokładny opis osób, które wezmą udział w badaniu. Liczba wywiadów jest znana już wcześniej – ustala się ją na etapie tworzenia oferty dla klienta. Kiedy startuje rekrutacja (zazwyczaj, w profesjonalnych projektach przeznacza się na nią 5-7 dni roboczych), badacz zaczyna opracowanie scenariusza. O scenariuszu pisałam więcej w poście p.t. Jakość czy ilość? Podstawowy podział badań rynku KLIK. Jest to zbiór ułożonych w sensownej i logicznej kolejności pytań, które potem moderator (lub badacz, jeśli moderuje) będzie mógł zadać w trakcie wywiadów.

W trakcie pisania scenariusza, planowane są też dodatkowe narzędzia, które będą wywiadów. Mogą to być kolaże, mapy myśli, techniki projekcyjne. W swoim ostatnim projekcie wykorzystałam zestaw zdjęć (z angielskiego photo sort), które na zasadzie skojarzeń pomagały uczestnikom w mówieniu o swoich uczuciach w określonym kontekście.

photo sort, fotosort

Wywiady, czyli w punkt kulminacyjny projektu

Kluczowy moment realizacji badania stanowią wywiady. Dla badania jakościowego, oczywiście, bo w przypadku badania ilościowego będzie to zbieranie ankiet. To kilka intensywnych dni, w których odbywa się od dwóch do kilku, a nawet kilkunastu wywiadów.

Badacz jakościowy, Małgorzata Owczarzak-Ryng, Małgosia Owczarzak-Ryng, moresearch
A to ja przed wywiadami grupowymi😊

W trakcie grup, często korzystam z flipcharta, żeby jak najwięcej mieć takich notatek na świeżo. Zabieram je potem ze sobą lub tylko robię im zdjęcia. Są one ważne przy pisaniu podsumowań z badania.

Ciekawostką jest, że scenariusz zawsze, absolutnie ZAWSZE jest nieco zmieniany tuż przed rozpoczęciem pierwszego wywiadu. Dlaczego? Bo przygotowując się, wpadam na jeszcze lepszy sposób potraktowania tematu albo… klient chce coś dodać lub usunąć. Pokreślony scenariusz to zatem norma:)

Scenariusz, badanie jakościowe, zmieny w scenariuszu
Scenariusz ze zmianami:)

Analiza danych i pisanie raportu

Przyznam Ci się, że część klientów nie docenia tego etapu, który – w moim odczuciu – jest najważniejszy. Analiza i pisanie to coś, czego klient nie widzi. Po wywiadach – w naszej komunikacji – nastaje cisza. Z mojej strony jest to bardzo intensywny czas, klient zaś czeka. Każdy dzień dla niego bywa stratą. Prawda jest jednak taka, że dla badacza każdy dzień jest wypełniony oglądaniem, czytaniem i słuchaniem wszystkich badawczych materiałów, potem układaniem ich, segregowaniem, szukaniem wzorców, różnic, podobieństw. A gdy już wszystko nabierze kształtów i będzie gotowe do opisania, następuje czas żmudnej pracy z tekstem.

Mała uwaga – tak to wygląda u mnie! Nie wszyscy badacze tak pracują. Spotkałam na swojej drodze takich, którzy pracowali w odmienny sposób. I nie ma w tym nic złego. Wszystko, co prowadzi do pogłębienia, zrozumienia, a na końcu – do przedstawienia wartościowego raportu, jest ok.

Napisanie raportu to kilkadziesiąt godzin pracy w MS ppt. Część slajdów jest tekstowych, część graficznych. Zawsze staram się, by było to kompendium wiedzy na dany temat. Często w swoich raportach umieszczam także pytania wskazujące, co warto rozważyć w kontekście danego zagadnienia, czasem wyniki badań psychologicznych lub socjologicznych, a niekiedy… polecam książkę.

Wielki finał

Zakończenie projektu następuje w chwili odbioru raportu przez klienta. Innymi słowy – przesyłam raport i czekam na informację zwrotną, czy klient akceptuje przesłany materiał. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby klient zakwestionował moją pracę, ale mogę sobie wyobrazić, że zgłosi jakieś poprawki. Jeśli tak się stanie, należy je nanieść, dopracować raport na tyle, na ile to jest możliwe (bo czasem klient może mieć nierealne oczekiwania) i ponownie wysłać do akceptacji.

Niekiedy, po raporcie ma jeszcze miejsce prezentacja. Wtedy, na bazie raportu, trzeba przygotować zjadliwą, czyli niezbyt długą i syntetyczną prezentację będącą tłem do wystąpienia.

Dalsza praca, czyli warsztaty po raporcie

Jeszcze rzadziej, a to akurat szkoda, klienci zwracają do badacza z prośbą o udział w warsztatach wewnętrznych, których celem jest transfer wiedzy zebranej w badaniu w głąb organizacji lub wypracowanie wspólne jakiegoś rozwiązania. Zdecydowana większość zlecających uważa, że jest to już etap wewnętrznego procesu firmy i jeśli jest raport, nie ma potrzeby angażowania badacza. Sama jednak brałam kilka razy udział w takich spotkaniach i zawsze byłam zafascynowana, jak bardzo praca bezpośrednio ze mną – usłyszenie ode mnie, jakie dane zebrano w badaniu oraz jakie płyną z tego wnioski – otwierało oczy decydentom. Rozmowa jest zdecydowanie bardziej wartościowa niż przeczytanie raportu. Poza tym, że mamy tu po prostu kontakt z drugim człowiekiem, to sama osoba badacza ma tu znaczenie. Nie zawsze bowiem wszystko, co działo się w trakcie wywiadów, opisujemy w raporcie. W trakcie rozmowy, możemy przywołać więcej wypowiedzi, opisów sytuacji w odpowiedzi na potrzeby rozmówca. Co więcej, badacz, mając już wieloletnie doświadczenie zebrane przy różnych projektach, może służyć też wsparciem w sposób szerszy, wykraczający poza samo badanie – np. może opowiedzieć o zaobserwowanych trendach.

Podsumowanie

Jak więc widzisz, praca badacza silnie jest związana z dynamiką projektu. Na różnych jego etapach, dominują inne aktywności i inne umiejętności są ważne. Niemal każdy z nich jest jednak bardzo intensywny, choć każdy w inny sposób. Zdarza się też tak, że jakiś projekt badawczy jest na tyle absorbujący, że niemal cały czas ma się go w głowie i… nie wystarcza czasu na inne tematy😉

Daj znać, jak Ci się podoba ten artykuł! Będzie mi bardzo miło przeczytać Twoją opinię!

M.

Ważne? Ciekawe? Podziel się z innymi!