You are here: Home » Badania rynku od podstaw » Próba próby, czyli o co chodzi z próbą badawczą

Próba próby, czyli o co chodzi z próbą badawczą

Cześć, czy zauważyłeś, że ostatnio na fejsbuku pojawiło się więcej badań rynku – różnego rodzaju ankiet, pytań? Dotyczy to szczególnie zamkniętych grup biznesowych. Moje serce badawcze się raduje, że co raz więcej ludzi, chce wiedzieć, co raz więcej pyta. Jednocześnie, jak obserwuję tę aktywność, to widzę dwa obszary, które warto byłoby usprawnić:

  • Próbę badawczą
  • Sposób formułowania pytań oraz możliwych odpowiedzi (w ankietach)

Dziś zajmę się tą pierwszą kwestią: próbą badawczą, bo ona jest istotniejsza z punktu widzenia całego testowania.

Próba i cel

Niedawno napisałam, że najważniejszy jest cel badania (o TU), że bez niego ani rusz. I żeby nie było – nadal uważam, że cel jest szalenie ważny. Ale kiedy widzę ten badawczy zryw w Internecie (podkreślam – bardzo mnie on cieszy😊 ), to uświadamiam sobie, że zanim pozwolimy, żeby nasz cel był najważniejszy, musimy zająć się próbą. Zatem w starciu próba – cel, tym razem wygrywa próba.*

* teoretycznie dobór próby badawczej powinien wynikać z celu, ale tutaj podkreślam wagę próby, ponieważ wynika ona przede wszystkim ze świadomości i znajomości grupy docelowej.

Ale o co w ogóle chodzi?

No dobra, my tu sobie tak gadu-gadu, ale o co chodzi z tą próbą. Kiedy piszę próba, mam na myśli próbę badawczą. A czym jest ta próba badawcza? Jest częścią naszej grupy docelowej, którą chcemy zbadać lub inaczej – na której chcemy przeprowadzić badanie. W tym miejscu zaczyna się “magia”: próba badawcza to dobra reprezentacja grupy docelowej. Innymi słowy, jeśli Twoją grupą docelową są rodzice dzieci w wieku 3-6 lat, w Twojej próbie powinni być tylko rodzice dzieci w wieku 3-6 lat. Analogicznie: jeśli Twoją grupą docelową są wędkarze, w Twojej próbie badawczej powinni być wędkarze, jeśli Twoją grupą docelową są przedsiębiorcze kobiety, w Twoje próbie badawczej powinny być przedsiębiorcze kobiety itd. itp.

Komentarz: Oczywiście, zawsze możesz w ramach swojej grupy docelowej wyodrębnić segmenty i danym badaniem objąć wybrany segment. To jest ok. Natomiast wtedy założenie jest takie, że są cechy wspólne dla Twojej grupy docelowej oraz dodatkowe specyficzne dla poszczególnych segmentów. Jeśli więc chcesz zbadać tylko jeden segment, w Twojej probie badawczej powinny znaleźć się osoby, które mają cechy grupy docelowej oraz dodatkowo mają cechy charakterystyczne dla danego segmentu.

Po czym poznać, że Twoja próba badawcza jest dobrą reprezentacją grupy docelowej? To proste! Opisz swoją grupę docelową, np. pod względem wieku, płci, wykształcenia, miejsca zamieszkania, aktywności lub czegokolwiek innego, co jest dla Ciebie ważne (wcale nie muszą to być cechy demograficzne, zazwyczaj jednak są – stanowią pewne ramy). Następnie do swojej próby zaproś osoby, które spełniają dokładnie te same kryteria.

Wydaje się oczywiste, a jednak wiele osób popełnia błąd pytania o opinię osób, które są dla nas dostępne: rodziny, znajomych, osoby na grupie biznesowej. Jeżeli one reprezentują naszą grupę docelową, to w porządku – jesteśmy w domu. Jednak jeśli tak nie jest, w ten sposób zebrane dane, choć ciekawe, mogą okazać się nieprzydatne. Badanie osób dostępnych to tzw. corridor test, czyli test korytarzowy. Napiszę o nim niedługo;)

Czas ma przykład

Załóżmy, że Twoją grupą docelową są mamy dzieci w wieku do 3 roku życia, nieaktywne zawodowo. Chcesz przygotować dla nich ofertę, więc pytasz o preferencje na grupie na fejsbuku, która łączy osoby przedsiębiorcze. Jak duża jest szansa, że znajdziesz tam nieaktywne zawodowo mamy? Pewnie mała. Jeśli na przykład masz produkt, który ma ułatwić aktywizację zawodową mam, może on zostać uznany za całkowicie zbędny przez osoby przedsiębiorcze. Dlaczego? Bo one są aktywne i nie potrzebują się aktywizować! To zrozumiałe. Zatem jeśli zapytasz osoby przedsiębiorcze o produkt dla osób nie przedsiębiorczych, możesz otrzymać nieprzydatne wyniki. Bo one nie ułatwią Ci znalezienie odpowiedzi na Twoje pytanie biznesowe, czy przedstawiciele grupy docelowej byliby zainteresowani tym, co oferujesz.

Niech się wczują!

Czasem można spotkać zachętę do wczucia się w rolę innej osoby, np. “Gdybyś była wysoką kobietą, to czy byłabyś zainteresowana butami na obcasie?” Tak się jednak składa, że jestem niska. Oczywiście, mogę dołożyć wszelkich starań, żeby sobie wyobrazić, co myśli i czuje osoba wysoka, ale nie jestem nią i tak naprawdę nie wiem, jakie ma potrzeby, z jakimi problemami się borykam. Zatem znów, jeśli poproszę kogoś, żeby się „wczuł”, dostanę jego wymyślone odpowiedzi na dany temat. Nie dowiem się, co czują, co chcą, czego potrzebują osoby z mojej grupy docelowej, a jedynie, co inne osoby (spoza tej grupy) wyobrażają sobie na ich temat. Chyba nie o to jednak chodzi.

Myśl na zakończenie

Jest jedna myśl, z którą chciałabym Cię zostawić na koniec tego artykułu. Ważne jest nie tylko to, o co pytasz, ale też – kogo pytasz. Możesz zrobić bardzo fajne badanie, ale jeśli zapytasz ludzi, którzy nie są w Twojej grupie docelowej, zebrany materiał w żaden sposób nie zbliży Cię do trafienia do osób, do których chcesz.

Podsumowanie

  • Próba badawcza powinna być reprezentacją grupy docelowej, dlatego zanim zaczniesz robić badania…
  • …opisz swoją grupę docelową
  • Zastanów się, gdzie znajdziesz przedstawicieli swojej grupy docelowej
  • Dotrzyj do nich
  • Zadaj im pytania lub zaproś ich do wypełnienia ankiety

Chcesz wiedzieć więcej? Pobierz eBooka

Obraz Free-Photos z Pixabay

Ważne? Ciekawe? Podziel się z innymi!